9 marca 2018

Nie pisałam bo płakałam


Bazyluś dwutygodniowy

Bazyl pozujący

Pan Bazyl

Bazylek trzytygodniowy

Bazyl dorosły

Bazyl rozleniwiony

Bazyl popijający
Bazyl robi manicure

Bazyl zadumany

Bazyl jesienny

Bazyl do podziwiania

Bazyl zafascynowany

Bazyl obserwujący

Bazyl bezpieczny

Bazyl szczęśliwy na łonie natury

Bazyl śpi, ale czuwa

Bazyl, zawsze poważny

Bazyl, mój drogi

Kocie, Bazylku, Bazyluniu Kochany,

właśnie rok mija, od kiedy nas opuściłeś. I zostawiłeś  w żalu, w smutku.

Przez ten rok stale cię wspominaliśmy, wciąż przypominaliśmy sobie te dni, miesiące i lata, które wspólnie przeżyliśmy.
I to, ile radości dostawaliśmy codziennie od ciebie.

To prawda, już tak nie boli.
Wszyscy mamy od Natury dar zapominania cierpienia.
Ale pamięć pozostanie na zawsze. I to jest dobre.

Bazylu, mój drogi...

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Agata, tak. Wspaniały był:(
      Pozdrawiam Cię

      Usuń
  2. Ściskam Małgosiu już świątecznie.
    Trzymaj się cieplutko i pokazuj się już częściej.
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ago, Tobie, Zosi i Ojcu Zosi - najlepszego z okazji Wielkiej Nocy!

      Usuń
  3. ....a Bazylek na pierwszym zdjęciu do zjedzenia!
    Wyrósł na pięknego kota...
    Los podarował mu piękne lata z Wami. Pamiętaj o tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ago, dzięki za dobre słowa. Ale tak żal...

      Usuń
    2. Wiem, Małgosiu,znam ten żal i ten ból.
      Przyjaciele odchodzą, my musimy żyć dalej, do końca....
      Uściski świąteczne dla Ciebie i Twoich Najbliższych- na dwóch i na czterech nogach.
      Aga

      Usuń
  4. I see your blog daily, it is crispy to study.
    Your blog is very useful for me & i like so much...
    Thanks for sharing the good information!
    starbet casino

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę;)