Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vivaldi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vivaldi. Pokaż wszystkie posty

26 października 2011

Duni urodziny dziesiąte

Dunia kocicą lekko szaloną jest. A czasem zupełnie zwariowaną.
Dunia zazdrosna jest. I zła. Dunia urodę ma. Rozum ma. Spryt ma. Charakter ma.

Dunia czuła potrafi być jak nikt. Dunia może pazury znienacka wbić. Może się obrazić. Może ci nawymyślać. Może na kolana  wskoczyć. Pieszczot się domagać. Miłości żądać.

Dunia stokrotki kocha. Dunia ptaki kocha. Dziś jeden dla niej zaśpiewa; to będzie urodzinowa pieśń.


22 sierpnia 2010

Stokrotka na urodziny. Jedna.

Jakiś czas temu obchodziłam urodziny. Mniejsza z tym, które. Przyjaciele z Nadrenii przysłali prezent. Bardzo fajny.


A od pana, który ze mną mieszka dostałam bukiet. Z jednej złożony stokrotki. Nawet mnie rozczulił ten kwiatuszek, tak pięknie prezentujący się w dziewiętnastowiecznym kryształowym wazoniku.






Kiedyś, to ho, ho! Na urodziny dostawałam od męża dwadzieścia, trzydzieści, i w końcu pięćdziesiąt róż. To było co prawda już dosyć dawno.

A potem kwiatów zaczęło ubywać.
I proszę, skończyło się na jednej, jedynej stokrotce! Postanowiłam zatem, że bukiet ten już własnym sumptem wzbogacę. Zrobiłam parę zdjęć, niektóre zmieniłam w ‘malarskie’ dzieła ( w PhotoScape, rzecz jasna), następnie dodałam do nich moje ulubione dźwięki barokowe. Czyje? Oczywiście Vivaldiego.

Tak mój kwiatek zyskał na urodzie:

Ale po paru dniach zaledwie z tego wdzięcznego kwiatuszka zrobiło się coś takiego:



To chyba jakaś alegoria. I to tak niechcący powstała!

7 czerwca 2010

Trzy minuty, niecałe, dla Vivaldiego


Jestem fanką, wielką fanką Antonio Vivaldiego.  I chociaż ta wspaniała muzyka wraz z jego śmiercią została całkowicie zapomniana, to jednak przed kilkudziesięciu laty na nowo ją odkryto i rangę w salach koncertowych przywrócono.




Zrobiłam pierwszy swój filmik, na którym zieleń z naszego ogrodu  stanowi skromne tło dla tych cudownych, barokowych dźwięków.

Orkiestrą Wichita State University dyryguje Robert Turizziani, na skrzypcach gra
John Harrison.
Nagranie z 6 lutego 2000 r.(z Wikipedii, plik: 02 - Vivaldi Spring mvt 2 Largo - John Harrison violin. ogg)




Mam nadzieję, że następne moje filmy na You Tube będą już bardziej poradne niż tu zaprezentowany. Mimo dźwięku pozostawiającego wiele do życzenia zapraszam do posłuchania.

20 stycznia 2010

Zima u Vivaldiego wspaniała po prostu jest





Oj, nie cierpię tej pory roku, nie cierpię. Ale zima, choć nie taka, jak nasza tegoroczna, bo włoska i osiemnastowieczna, w wydaniu dźwiękowym Antonio Vivaldiego, urzeka mnie; cudowna jest.

Powyżej, ściągnięty z YouTube Koncert nr 4 f-moll zatytułowany Zima, z jego Le quattro stagioni czyli Czterech Pór Roku.

Warto, warto posłuchać.